Spacer po lesie zimą

 

 Fot. Andrzej (Walec)Kowalczyk

 

 

                                                                                                      Dla Ani

Nawet gile z czerwonymi brzuszkami

uciekły

i grzeją się teraz figlarnie

w cieple kominka

skacząc po błękitnych gałązkach witraża

Czytaj dalej Spacer po lesie zimą

Jak kiedyś zgubiliśmy Małego…

 

        Trudno uwierzyć! Mały niedługo idzie do przedszkola… A wydaje się, że dopiero co się urodził. Jeszcze niedawno pił mamine mleko i łaził na czworakach a teraz – proszę… Nie dość, że gada i biega, to jeszcze ciągle o coś wypytuje… W ogóle to mieliśmy z nim sto pociech. On się strasznie pilnował mamy i okropnie nie lubił zostawać bez niej a jak już się to zdarzało, to wyglądał na okropnie nieszczęśliwego i cały czas trzeba go było zabawiać, żeby nie ryczał wniebogłosy. Mojej Siostry to jeszcze trochę słuchał, ale na mnie tylko łypał tymi swoimi niebieskimi oczkami i dalej zjadał gumkę – myszkę… Czytaj dalej Jak kiedyś zgubiliśmy Małego…