Na boisku (z cyklu „Opowieści Najstarszej Pociechy”)

 

 

 

              Przy naszej szkole zbudowali porządne boisko. Było z tym sporo zamieszania. Jakieś konkursy, projekty, składki. Nie wiem, co jeszcze…

      Ale wreszcie można grać w piłkę. No i w ogóle  trochę się poruszać, bo jest wolne miejsce a nie tylko tak – między blokami (ostatnio tata z mamą poszli tam grać w badmintona i zabrali ze sobą Kota, ale on się tak bał, że cały czas siedział na ławce, schowany w rękawie tatowej kurtki i wyszedł dopiero w domu…). Czytaj dalej Na boisku (z cyklu „Opowieści Najstarszej Pociechy”)