To, co wymyślone nie musi być na niby…

 

A.F. Harrold, Przyjaciel z szafy. Ilustracje Emily Gravett. Przełożyła Maria Jaszczurowska. Kraków 2018. Wydawnictwo Literackie.

 

            Powieść A.F. Harrolda (z urzekającymi ilustracjami Emily Gravett) sprawia, że czytelnik prędzej czy później zada sobie istotne pytania. Będą to pytania filozoficzne. Po etapie emocjonalnego przeżycia lektury uruchomi się myślenie na temat granic rzeczywistości, powstanie pytanie o to, czym ona właściwie jest, jaka jest jej natura… Czy twory fantazji są pełnoprawnymi składnikami rzeczywistości?… Czytaj dalej To, co wymyślone nie musi być na niby…

List z przeszłości

 

 

         Wchodzę na strych sama. Samiuteńka. To wykroczenie. Wiem doskonale, ale tak bardzo potrzebuję tej chwili odosobnienia, że postanawiam znieść jakoś – wiem, że nastąpią nieuchronnie –   pełne wyrzutu gderliwe konsekwencje. Bolą chyba gorzej niż kary cielesne wymierzane obficie moim rówieśnikom (koleżanki nie mogą uwierzyć, że nigdy nie dostaję lania; myślą, że w takim razie mogę robić wszystko…). Czytaj dalej List z przeszłości

Szczęśliwa podróż pewnego sznurka

Roksana Jędrzejewska-Wróbel, Sznurkowa historia, ilustracje – Agnieszka Żelewska, Wydawnictwo Nasza Księgarnia, Warszawa 2004.

 

       Autorka wydanej niedawno Pracowni Aurory, Roksana Jędrzejewska-Wróbel działa na polu literatury dziecięcej, w dodatku działa bardzo intensywnie, już od szesnastu lat. Jak ten czas leci! Wydaje się, że dopiero wczoraj dzieci dostały do rąk pełną uroku Sznurkową historię, książeczkę, którą bardzo cenię i lubię…

          Sznurkowa historia, wydana została trzykrotnie,  po raz pierwszy w roku 2004,  przez odradzające się wówczas Wydawnictwo Nasza Księgarnia. Właśnie to pierwsze wydanie mam przed sobą. Czytaj dalej Szczęśliwa podróż pewnego sznurka

Malta na urodziny. Fortyfikacje Valletty, Sliena i popołudnie w stolicy

 

      Tym razem uwinęliśmy się ze śniadaniem raz, dwa.

       Myk – na przystanek! Liczymy na to, że autobus linii 212 przyjedzie na tyle punktualnie, byśmy mogli zrealizować swój plan…

       Hura! Udało się. Dotarliśmy do Slieny i dość wcześnie zaokrętowaliśmy się wraz z innymi turystami na pokładzie statku Stella Maris. Czytaj dalej Malta na urodziny. Fortyfikacje Valletty, Sliena i popołudnie w stolicy

Malta na urodziny. Wycieczka do Mdiny i Rabatu.

Grudzień 2017

 

Chłodny poranek! Hop z wielkiego łoża!

      W domu tylko gorąca kawa na rozgrzewkę i biegniemy na śniadanie do angielskiego barku nad morzem.

    Jest komfortowa temperatura (ok. 19 – 20 stopni), świeci słońce, siadamy więc na zewnątrz, by napawać się widokiem laguny… W oddali  kołysze się na falach statek… Jest (że się tak wyrażę) nieskończenie pięknie.

Czytaj dalej Malta na urodziny. Wycieczka do Mdiny i Rabatu.