Zakupy (z cyklu „Opowiadania Naszej Jedynej Córeczki”)

 

 

      Przyjeżdża do nas Duży Dziadek. Mieszka we Wrocławiu, tak jak nasza ciocia, która przyjeżdża razem z nim. Ta ciocia jest prawdziwa, bo mamy też dużo takich niby cioć – przyjaciółek rodziców. Mama mówi, że co siostra to siostra (też jestem siostrą i to aż dwóch braci, więc się cieszę na przyszłość).

         Zawsze (prawie) oboje są u nas na Święta. Duży Dziadek jest naprawdę bardzo, bardzo duży.

Czytaj dalej Zakupy (z cyklu „Opowiadania Naszej Jedynej Córeczki”)

Różowe kluski (z cyklu „Opowiadania Naszej Jedynej Córeczki”)

 

         Bardzo chcę mieć swoje zwierzątko, no, ale mój kot, nie wie, że jest mój. Moje patyczaki też nie chciały być moje, więc pojechały do pracowni biologicznej, pod opiekę pani Renaty, która jest koleżanką mamy i boi się tylko pająków a wszystkie inne zwierzątka bardzo lubi. Nawet patyczaki.

Czytaj dalej Różowe kluski (z cyklu „Opowiadania Naszej Jedynej Córeczki”)

Korytarzyk

 

 

 

– Co tam jest? – pyta Krzyś.

        Stoimy w przejściowym. Przed nami bieleją nieco przybrudzoną bielą w odcieniu gołębim drewniane drzwi. Są lekko uchylone. Krzyś wskazuje właśnie na nie. Jego ręka drży (a może mi się tylko tak wydaje?).

– Korytarzyk – odpowiadam. Czytaj dalej Korytarzyk

Proste, bolesne, ważne

 

Joanna Rudniańska, Kotka Brygidy. Wydawnictwo Pierwsze. (Lasek 2007). Wydanie I.

Joanna Rudniańska, Kotka Brygidy. Ilustracje Ewa Mędrek. Wydawnictwo Muchomor. 2018. Wydanie II.

 

    Joanna Rudniańska jest pisarką osobną. Jej książki, kwalifikowane często jako literatura dla dzieci, tak bardzo się różnią od wszystkiego, co powstaje z myślą o młodych odbiorcach, że pisząc o nich trudno zastosować zwykłe kryteria…

     Zazwyczaj zaczyna się przedstawianie książki od określenia adresata. No a tutaj – kłopot…

    Kotka Brygidy, niedługa powieść (a może raczej rozbudowane opowiadanie, bo nie ma tu wielu wątków a i postaci nie pojawia się nazbyt wiele), wydana po raz pierwszy w 2007 roku przez Wydawnictwo Pierwsze  została przez nie uznana za książkę dla dorosłych. Jednakże Polska Sekcja IBBY (poważna instytucja zajmująca się wyłącznie literaturą dla dzieci i młodzieży) przyznała tejże książce prestiżowy laur Książki Roku… Widać zatem już na pierwszy rzut oka, że sprawa prosta nie jest… Czytaj dalej Proste, bolesne, ważne

Sypialnia

 

 

         Chropowata, lekko wykrochmalona pościel delikatnie łaskocze policzek. Czuję to łaskotanie na bosych stopach i brzuszku (zawinęła się bluzka purpurowo-złotej, jedwabnej piżamki w Chinki i Chińczyków). Czytaj dalej Sypialnia

Na boisku (z cyklu „Opowieści Najstarszej Pociechy”)

 

 

 

              Przy naszej szkole zbudowali porządne boisko. Było z tym sporo zamieszania. Jakieś konkursy, projekty, składki. Nie wiem, co jeszcze…

      Ale wreszcie można grać w piłkę. No i w ogóle  trochę się poruszać, bo jest wolne miejsce a nie tylko tak – między blokami (ostatnio tata z mamą poszli tam grać w badmintona i zabrali ze sobą Kota, ale on się tak bał, że cały czas siedział na ławce, schowany w rękawie tatowej kurtki i wyszedł dopiero w domu…). Czytaj dalej Na boisku (z cyklu „Opowieści Najstarszej Pociechy”)

Jajo oglądane uważnie

 

 

Eliza Piotrowska, Asia Gwis, Jajo. Jajka w gnieździe i w kosmosie czyli kogel-mogel dla dociekliwych. (Warszawa 2018). Nasza Księgarnia.

 

            Książki popularnonaukowe dla dzieci zmieniają oblicze. Nowoczesna grafika połączona w nierozerwalną całość z niebanalnie ujętą wiedzą to znak ostatnich lat. Mamy, robiące furorę na świecie, książki duetu Mizielińskich, mamy kapitalne Łazienkowe pytania Krystyny Lipki-Sztarbałło, mamy Pszczoły Piotra Sochy, czy też – nie tak dawno –  serię książek o ptakach (z uroczym Atlasem ptaków Ewy i Pawła Pawlaków na czele). Czytaj dalej Jajo oglądane uważnie

Pokój Dziadków

 

        

     Pokój Dziadków leży na samym końcu mieszkania. To znaczy najdalej od wejścia.

         Ma oddzielny, nieduży balkon z ażurową, żeliwną balustradką. Przed świętami babcia wiesza tam nieżywego zająca, głową w dół (żeby krew spłynęła), a potem robi z niego pasztet. Pasztet jest smaczny. Czytaj dalej Pokój Dziadków

Czytelnik we wnętrzu gry…

Joanna Rudniańska, Mój tata z obcej planety. Ilustrował Mateusz Kaniewski. Lasek 2008. Wydawnictwo Pierwsze

 

Wszystko jest dziwne w tej książce…

        Pierwsze zdziwienie. Oto powieść Joanny Rudniańskiej ukazała się najpierw w Japonii (!) – w roku 2000, a dopiero osiem lat później –  w Polsce. Na jej wydanie zdecydowało się Wydawnictwo Pierwsze i z pewnością nie była to prosta decyzja, ponieważ książki tej niezwykłej pisarki nie poddają się łatwej (ani niełatwej…) klasyfikacji. Na dobrą sprawę nie bardzo wiadomo, jak określić adresata. A to jest problem, którego wydawnictwa bardzo, ale to bardzo nie lubią… Czytaj dalej Czytelnik we wnętrzu gry…

O diabełku, co się dzięki kolorom w anioła przemienił…

 

Maria Ekier, Kocur mruży ślepia złote. Typografia: Rafał Bagiński. Wydawnictwo Hokus-Pokus, Warszawa 2008

 

            Od czasu do czasu zdarzają się książki, które zadziwiają. Nie są wypełnione obrazkami ładnymi, bliskimi dziecięcej percepcji świata.  Nie ukrywam, że używam tych, ujętych w cudzysłów, określeń (pominę przez grzeczność źródła cytatu) ironicznie, bo skąd niby ta pełna pychy pewność, że my, dorośli wiemy, co jest bliskie dziecięcej percepcji świata? Skąd przekonanie, że coś  jest dla dziecka (każdego dziecka !), ładne a coś innego – nie?… Czytaj dalej O diabełku, co się dzięki kolorom w anioła przemienił…