Toskania na bis… Powitanie z Toskanią. Pierwsze spotkanie z Roccatederighi. Bagni di Petriolo.

 

 

                    Żal było opuszczać Padwę, więc na pożegnanie wstąpiliśmy jeszcze na skromny lunch… Żeby się nie przejeść przed podróżą, Kolega Małżonek zamówił sobie homara, a ja – jakąś nieźle się prezentującą sałatkę. Rozsiedliśmy się w cieniu padewskich krużganków, a kelner zapytał JAKIE wino podać (bo to przecież oczywiste, że do lunchu wino podać należy…). Zaczęłam protestować, że przecież mąż jest driver i pić nie może, na co obaj panowie spojrzeli na mnie niewinnymi oczętami (jeden – błękitnymi, drugi – orzechowymi) i wykrzyknęli zgodnym chórem, choć w dwóch językach: jeden kieliszek??? Zamilkłam… We Włoszech kieliszek wina do obiadu jest czymś absolutnie normalnym i całkowicie dopuszczalnym… Czytaj dalej „Toskania na bis… Powitanie z Toskanią. Pierwsze spotkanie z Roccatederighi. Bagni di Petriolo.”

Toskania na bis. Padwa – wymarzony przystanek w podróży…

 

 

         To z pewnością dziecinne i może nawet trochę śmieszne, ale Padwę miałam zawsze gdzieś w tyle głowy… Zawsze to znaczy od dziecka, ściślej od momentu, kiedy jako młodsza nastolatka  (bodaj jedenastoletnia) przeczytałam powieść Janiny Porazińskiej Kto mi dał skrzydła?… Czytaj dalej „Toskania na bis. Padwa – wymarzony przystanek w podróży…”

Toskania na bis… Brno – jak zwykle – przejazdem… 

 

Decyzja o podróży podjęta…

            W tym roku, inaczej niż w roku ubiegłym, nie była to trudna decyzja. Jest wrzesień. Odkąd nie pracuję w szkole, mogę sobie pozwolić na wakacje we wrześniu…. Wiele  przejść ostatniego roku sprawiło, że czułam potrzebę wrześniowego pozamykania w sobie różnych spraw. A do owego zamknięcia potrzebna była podróż w określone miejsca. Chciałam znowu pojawić się tam, gdzie byłam przed rokiem. Zobaczyć to, czego podczas ubiegłorocznej wrześniowej podróży (będącej instynktownym ratowaniem siebie) zobaczyć, a zwłaszcza przeżyć nie zdołałam. Teraz miało być inaczej. Teraz zamierzałam patrzeć, chłonąć i cieszyć się każdą chwilą. Korzystać z urody świata tak bardzo, jak to tylko jest możliwe. Tak, jak się tego nauczyłam. Chciałam poczuć, że wreszcie znowu mogę oddychać… Czytaj dalej „Toskania na bis… Brno – jak zwykle – przejazdem… ”

Zaczarowana ciągłość życia

 

Cezary Harasimowicz, Mirabelka. Ilustracje Marta Kurczewska. Warszawa 2018. Wydawnictwo „Zielona Sowa”

 

            Mirabelkę Cezarego Harasimowicz z pięknymi ilustracjami Marty Kurczewskiej można odczytywać na wiele sposobów. To cecha charakterystyczna dobrej książki.

          Dla mnie (dorosłej czytelniczki) jest to przede wszystkim opowieść o ciągłości życia, o jego zaczarowanym bogactwie, zmienności i kruchości, ale także o jego sile i trwałości, które przekraczają granice geograficzne i granice czasu. Jest to również opowieść o nadziei. Czytaj dalej „Zaczarowana ciągłość życia”

Słoneczna opowieść

 

Agnieszka Dąbrowska, Za duży na bajki. Ilustracje: Marta Krzywicka. Wydawnictwo Agora dla dzieci. Warszawa 2022.

        Jak podaje wydawca: Książka została po raz pierwszy wydana pod tym samym tytułem pod pseudonimem autorki: Agnorszka Bloska. Niniejsze wydanie zostało uzupełnione i rozwinięte o wątki zaczerpnięte z napisanego przez autorkę scenariusza filmu „Za duży na bajki” w reżyserii Kristoffera Rusa, dzięki uprzejmości Pokromski Studio – producenta filmu.

 

       Jak niewiele powstaje takich słonecznych opowieści… To książka, z której ucieszyłby się słoneczny pisarz, Kornel Makuszyński. Jest tu prawda nastoletniego przeżycia: sporo niepokojów, smutków i radości, pierwszych zauroczeń, zawodów, zdrad i bolesnych nieporozumień. Jest też elastyczność (prowadząca do łagodności) w ocenach ludzkich postaw i przestrzeń do  dojrzewania, wewnętrznych przemian, a przede wszystkim – jest nadzieja, że świat i ludzie mogą być lepsi i że, choć nie zawsze można mieć wpływ na los, można akceptować to, co niesie, starając się po prostu żyć jak najlepiej z wiarą, że oto los może okazać swoją łaskawość. Czytaj dalej „Słoneczna opowieść”

Dziecko jest istotą myślącą

 

April Stevens, Figgrotten. Przełożyła Maria Kabat. Ilustr. Sophie  Blackall. Levyz Books.(bmw) 2022.

 

            Nie pisze się u nas takich książek… Nikt nie uczy starszych dzieci, młodszych nastolatków, jak obchodzić się z własnymi emocjami, jak rozpoznawać uczucia, jak istnieć w społeczności. A przynajmniej brak takich prób podanych w formie zbeletryzowanej. Amerykańska autorka robi to, powołując do życia bohaterkę o dziwnym imieniu Figgrotten (nieprzetłumaczalna gra angielskich słów: coś ze słodyczy figi i zapomnienia…), która powoli wyrasta z dzieciństwa i, nie bez bólu, wchodzi w nastoletniość. Czytaj dalej „Dziecko jest istotą myślącą”

Nowoczesny dydaktyzm

   

Roksana          Jędrzejwska-Wróbel, Siedem szczęśliwych. Baśnie nie dość znane. Oprac. graf. i ilustracje Marianna Oklejak. Wydawnictwo „Bajka”. Warszawa 2022

 

             Jaką drogą dojść do szczęścia? Jak pokonać własne słabości i nauczyć się dobrego życia? Na takie (między innymi) pytania próbują odpowiedzieć autorki serii książek Siedem szczęśliwych. Baśnie nie dość znane – pisarka Roksana Jędrzejewska-Wróbel i autorka ilustracji i opracowania graficznego Marianna Oklejak. Czytaj dalej „Nowoczesny dydaktyzm”

Wojna zawieszona w Wielkim Nic

Davide Cali, Serge Bloch, Wróg. Przełożyła z francuskiego Katarzyna Skalska. Wydawnictwo Zakamarki. Poznań 2014.

                Ostatnio mamy prawdziwy wysyp książek o wojnie (seria Muzeum Powstania Warszawskiego i łódzkiego wydawnictwa Literatura; liczne książki poza seriami wydawane przez inne wydawnictwa).   Jest to sytuacja stosunkowo nowa. Do niedawna temat wojny był objęty szczególnym rodzajem tabu. Na przykład francuska pisarka, polskiego pochodzenia, pisząca pod pseudonimem – Elżbieta, autorka Flon-Flon et Musette (francuskie wydanie – 1993, polskie Kruszek i Jagusia – 1999) spotkała się z krytyką ze strony poważnego gremium, jakim jest Komitet Ochrony Praw Dziecka. Zarzucano jej, że pisze dla dzieci, które nie są właściwym adresatem opowieści o wojnie… Czytaj dalej „Wojna zawieszona w Wielkim Nic”

Ostrzeżenie

Katarzyna Wasilkowska, Już, już!. Okładka i ilustracje Robert Konrad. Wydawnictwo Literatura. Wyd. II. Łódź 2022.

 

            Trudna opowieść… Katarzyna Wasilkowska, autorka, która dowiodła, że  dysponuje nie tylko warsztatem literackim, ale i rodzajem słuchu społecznego, pozwalającego na mówienie o ważnych i niełatwych sprawach (Królestwo, jakich wiele, Kobra, Świat Mundka), porusza tym razem temat, przed którym nie można uciekać. Chodzi o problem uzależnienia dzieci od świata wirtualnego. Widzimy na co dzień, ile czasu dzieci i młodzież spędzają przed komputerami, które – teoretycznie – powinny być narzędziem umożliwiającym lepsze funkcjonowanie w świecie. Komputery i telefony bardzo przydają się do nauki, ułatwiają zdobywanie informacji, przyswajanie wiedzy, zapewniają atrakcyjną, często kształcącą i rozwijającą myślenie rozrywkę. To jest oczywiste. Ale znamy przypadki, kiedy atrakcyjne narzędzie zmienia się we wroga. Głęboko poruszająca powieść Już, już! przedstawia właśnie taki przypadek. Czytaj dalej „Ostrzeżenie”