Sen

 

Moje buty wędrują

gdzie nogi poniosą

w krainy znane

i te zamknięte w snach

            Moje buty strudzone

            krzywiznami krajobrazu

            wysiłkiem wspinaczki

            na wieże

            kolejnych katedr

            pamięci

            Moje buty

            wytrwali pielgrzymi

Moje buty zostawiają mnie

w tyle

z ustami otwartymi

z zachwytu

ze zdumienia

gotowymi do krzyku

Moje buty

wytrwali pielgrzymi

            Moje buty wędrują

           w bezkres

            osobne

             i pełne nadziei

           Moje buty

          wytrwali pielgrzymi

Fotografia przedstawia pracę Władysława Hasiora „Moje złote buty” (1962 r.), zrobiłam ją w Galerii Wladysława Hasiora w Zakopanem (Filii Muzeum Tatrzańskiego) w grudniu 2025 r.

2 odpowiedzi na “Sen”

  1. Spotkanie z wierszem twoim, Haniu, to zdziwienie. Tak, bo stykam się z czym nieuchwytnym do tej pory, co sprawia, że się przy nim zatrzymuję i smakuję ten stan niesamowitości. Ðziękuję Ci.
    Iwanka

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.