Wybór

 

 

Koniec zabawy

żarty się skończyły

przyjdzie rozliczyć to

co nierozliczone

zobaczyć to

co zakryte

bez kłamliwego lustra

co i tak pomniejsza wszystko

spojrzeć w bruzdy czasu

gdzie tkwią jak drzazgi

niepomyślane myśli

wciąż niepojęte pojęcia

odczuć

ból rozkoszy

i ułomność nadziei

dotknąć tajemnicy

okrytej

czarną maską

konwenansów

            Albo

            śnić sen

            i płynąć rzeką

Jedna odpowiedź do “Wybór”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.