Przejdź do treści
Szufladki i szuflady

Szufladki i szuflady

Podróże 55+, codzienność – dawniej i dziś, sprawy i szczegóły

  • O STRONIE I O MNIE
  • PODRÓŻE WE DWOJE
  • PODRÓŻE Z GRUPĄ DREPTAKÓW
  • MAZURY: A PAMIĘTASZ JAK KIEDYŚ…
  • CODZIENNOŚĆ JAKO DZIEŁO
  • AUGUSTA SZCZĘŚLIWA
  • O LITERATURZE (GŁÓWNIE TEJ DLA DZIECI)
  • SCENARIUSZE ZAJĘĆ

Tag: liryka

Opublikowane w 8 września, 2020

Jeśli jest coś świętego…

 

 

Jeśli jest coś świętego

to świętość drzew Czytaj dalej „Jeśli jest coś świętego…”

Opublikowane w 24 sierpnia, 202024 sierpnia, 2020

Na poduszce…

 

 

Na poduszce

pieczęć nocy Czytaj dalej „Na poduszce…”

Opublikowane w 27 lipca, 2020

Sosna o zachodzie

 

Sosna

Jaśnie Oświecona

złotą korą udekorowana Czytaj dalej „Sosna o zachodzie”

Opublikowane w 11 lipca, 2020

Upalny dzień

 

Upalny dniu

dobranoc

Zabierasz ze sobą

słoneczne tańce pszczół Czytaj dalej „Upalny dzień”

Opublikowane w 5 lipca, 202020 lipca, 2020

Przedwieczór

 

Przestrzeń utkana ze złota

otwiera się jak serce Czytaj dalej „Przedwieczór”

Opublikowane w 3 czerwca, 20203 czerwca, 2020

„Cóż wiesz o pięknie…”

 

 

Piękno

kształtem jest

czego

wiemy z Literatury Czytaj dalej „„Cóż wiesz o pięknie…””

Opublikowane w 8 kwietnia, 20209 kwietnia, 2020

Przyśnił mi się wiersz…

 

Przyśnił mi się

wiersz

ale odszedł Czytaj dalej „Przyśnił mi się wiersz…”

Opublikowane w 10 marca, 202010 marca, 2020

Dwa wiersze o kobiecości

Bądź kobieca

wiotko

promiennie

zmieniaj rzęsy

w zwiewny obłok firanek Czytaj dalej „Dwa wiersze o kobiecości”

Opublikowane w 27 stycznia, 20201 lutego, 2020

Mój ptak niepotrzebny

 

Rysuję ptaka

nigdy nie zaśpiewa

nigdy nie zaśpiewa

nikt mi nie zapłaci

za ten obrazek

rysuję niepotrzebnego ptaka

na niepotrzebnym

niebotycznym

nie-drzewie Czytaj dalej „Mój ptak niepotrzebny”

Opublikowane w 1 stycznia, 20201 stycznia, 2020

Spacer po lesie zimą

 

 Fot. Andrzej (Walec)Kowalczyk

 

 

                                                                                                      Dla Ani

Nawet gile z czerwonymi brzuszkami

uciekły

i grzeją się teraz figlarnie

w cieple kominka

skacząc po błękitnych gałązkach witraża

Czytaj dalej „Spacer po lesie zimą”

Nawigacja po wpisach

Poprzednia strona Strona 1 … Strona 5 Strona 6 Strona 7 Następna strona

Kilka zdjęć

Ostatnie wpisy

  • Rękawiczka na śniegu
  • Styczeń. Godzina szesnasta
  • Auta i sny
  • Poświąteczne drzewka
  • Sen

Powered by Miła Drukarnia

Dumnie wspierane przez WordPress