Gabinet

 

 

        Skrzydlaty fortepian… Główny mieszkaniec Gabinetu. Tak nazywamy pokój, w którym od czasu do czasu gromadzi się cała rodzina.

Czytaj dalej Gabinet

Korczak z bliska…

      Hanna Rudniańska, Korczak, Tokarzewski i my. Wspomnienia i rozmowa z Krystyną Shmeruk.

Korczak, Tokarzewski and us. Hanna Rudniańska’s memoirs   and conversations with Krystyna Shmeruk. Kraków 2005.

 

      Sesja Korczakowska… Zdarzyło mi się kiedyś przygotować takie wydarzenie. Było to w zamierzchłych czasach, gdy pracowałam jeszcze w szkole. Pragnęłam przybliżyć moim licznym koleżankom i nielicznym kolegom fascynującą myśl Korczaka.

        Całe zdarzenie miało związek z tak zwanym Projektem 100 (międzynarodowym przedsięwzięciem edukacyjnym, którego efektem była Międzynarodowa Filozoficzna Gazeta Dzieci po nazwą 100) i polskim dzieckiem tego projektu – Mazowiecką Filozoficzną Gazetą Dzieci, noszącą wymyślony przez dzieci tytuł Filozofik. Czytaj dalej Korczak z bliska…

Kuchnia

      Pachnie wanilią, cynamonem i jeszcze czymś dziwnym… Może smażonymi gruszkami-klapsami o złotym kolorze? (jak miło zanurzyć ukradkiem palec w wielkim garze, gdzie cichutko, smakowicie pyrkają gruszki…). Nie jestem pewna, co to za zapach, ale jest faktem, że rozkosznie mości się w nosie… Wchodzę do kuchni, gdzie króluje Nasza Babcia. Czytaj dalej Kuchnia

Popołudnie

 

       Długonogie stworzenie, które  jeszcze  tak  niedawno  było  moim małym  synkiem,  spogląda  na  mnie  z  wysokości  swojego   metra osiemdziesięciu paru z pewną pobłażliwością.

 – Naprawdę, nie wiesz? To przecież KSU!

–  Może i tak…  Ale, tak prawdę mówiąc, co to za różnica?

– Hm. No tak… Eeee… Jakby to powiedzieć… Ty się zatrzymałaś na etapie Krystyny Prońko… Eeee… Dobra, stara Mama… Czytaj dalej Popołudnie

Telefon

 

  Było to w czasach, zdawałoby się dzisiaj prehistorycznych,  kiedy to w domach na naszym osiedlu nie było telefonów.

         Oczywiście każdy kontakt  ze  światem  zewnętrznym  staje  się  w takiej  sytuacji  problemem, ale, prawdę  mówiąc,  jest  nim  tylko  na samym początku. Człowiek, przyzwyczajony  do tego, że odkąd sięga pamięcią,  miał  w  zasięgu  ręki  ten  zacny, pożyteczny wynalazek pana Bella, początkowo zupełnie  nie  jest  w stanie pogodzić się  z  myślą,  że  teraz  wszystkie  albo  prawie wszystkie  sprawy  trzeba  załatwiać  osobiście. Czytaj dalej Telefon

  Romantyczny wieczór we dwoje

 

 

 

 

   Od czasu do czasu czuję  potrzebę  spędzenia  ze  swoim  mężem romantycznego wieczoru we dwoje. Może by  tak  do  kina?… A  może odrobinę muzyki, a potem na jakąś lampkę wytrawnego  wina?  Takie plany  można  czasem  zrealizować,  na  przykład,  kiedy   Starsze Pociechy są na koloniach i do podrzucenia zostaje tylko Maleństwo. Ono przecież takie grzeczne, a  już  tak  dawno  nie  zostawało  u babci, nawet nie pamiętam, kiedy ostatnio prosiliśmy Mamę o pomoc. Czytaj dalej   Romantyczny wieczór we dwoje

Selma z ptakiem w kieszeni…

 

Ellen Karlsson,  Ryba o imieniu Fabian. Ilustr. Eva Lindström. Przełożyła ze szwedzkiego Katarzyna Skalska. Poznań 2019: Zakamarki.

 

            Przeżycia nieśmiałej Selmy, jej nowa sytuacja emocjonalna i życiowa, a także zupełnie niespodziewana przyjaźń z chłopcem to tematy kolejnej książki dwóch szwedzkich autorek: Ellen Karlsson – pisarki i Evy Lindström – ilustratorki.

            Obie panie dały swoim czytelnikom do rąk dwie książki, których bohaterką jest Selma (trzecia ukaże się niebawem). O pierwszej, zatytułowanej Sznurówka, ptak i ja, już tu z entuzjazmem pisałam, chwaląc subtelne podejście do emocji i duży potencjał dialogowy (jest o czym rozmawiać).

            Druga część cyklu o Selmie nie rozczarowuje. Można ją (ostatecznie) czytać osobno, choć znajomość pierwszej części pozwala lepiej zobaczyć zmiany zachodzące w dziewczynce, przede wszystkim – jej stopniowe dojrzewanie.

          Selma ma osiem lat. Będzie chodzić do innej niż dotychczas klasy i ma nadzieję, że się z kimś zakoleguje. Jej marzenie się spełnia, choć przyjaciela odnajduje nie w zaborczej, pozbawionej empatii, podchodzącej zadaniowo do szkolnej relacji koleżance, którą nauczyciel wyznaczył na opiekunkę nieśmiałej nowej uczennicy, lecz w Fabianie, koledze, który ma własne pasje, umie się głośno i spontanicznie śmiać, no i niczemu się nie dziwi. Nawet ptakowi, który wyprowadził się z serca dziewczynki i mieszka teraz w jej kieszeni, a czasem – w doniczce… Czytaj dalej Selma z ptakiem w kieszeni…

Złoty trybik dobroci

 

Marcin Szczygielski, Leo i czerwony automat. Ilustracje Dorota Wojciechowska-Danek.  Instytut Wydawniczy Latarnik im. Zygmunta Kałużyńskiego. Warszawa 2018.

 

    Zwykłe miasto, które się przeistacza. Staje się przerażające. Chłopiec, który chce być zwykły, ale nie jest i to nie dlatego, że jest dzieckiem z in vitro, ale z powodu dojrzałości, empatii, po prostu – dobroci, w dodatku połączonej z wolą działania. Magiczny pierwiastek wkradający się w znajomą zwykłość Miasta i Zielonej Perspektywy, dzielnicy, niegdyś wykwintnej i modnej, teraz – zmieniającej się pomału w przykurzony relikt przeszłości. Tak wygląda świat przedstawiony w powieści Marcina Szczygielskiego, który kolejny raz zabiera czytelnika w świat pełen niesamowitych zdarzeń po to, by powiedzieć o rzeczach ważnych i najważniejszych.

Czytaj dalej Złoty trybik dobroci

Każda epoka ma swego bociana….

Wojciech Mikołuszko, Wojtek. Ilustracje: Małgotrzata Dmitruk. Warszawa  2019. Wyd. Agora.

 

            Każda epoka ma swego bociana… Kajtek z Kajtkowych przygód (pierwsze wydanie – rok 1948), łakomczuch okaleczony po walce o tłustego ślimaka, poznaje (wraz z czytelnikami) polską przyrodę. Tak mu nakazała autorka, Maria Kownacka, niezapomniana Plastusiowa Mama. Wojtek, bociani bohater powieści Wojciecha Mikołuszki, mimo trudności, rusza w coroczną podróż na południe, poznając przede wszystkim niebezpieczeństwa wynikające z lekkomyślności i głupoty człowieka, który własnymi rękoma niszczy przyrodę.

            Wojciech Mikołuszko, absolwent nie tylko studiów matematyczno-przyrodniczych, ale i Szkoły Reportażu Collegium Civitas, dziennikarz naukowy i popularyzator wiedzy (głównie, choć nie tylko, wśród najmłodszych), autor kilku dobrze przyjętych książek dla małych czytelników, stworzył z myślą o siedmio-,  ośmiolatkach kolejną książkę. Czytaj dalej Każda epoka ma swego bociana….