Niezwykłe auto przejazdem przez Rodos

Katarzyna Ryrych, Lato na Rodos.  Projekt okładki: Joanna Rusinek. Warszawa 2020. Wydawnictwo Nasza Księgarnia.

 

     Któżby nie chciał spędzić wakacji na słonecznym Rodos?… Zaznać pełni spokoju, pławić się do woli w ciepłej wodzie, cieszyć się  przyjaciółmi, napawać  poczuciem bezpieczeństwa i radości z niewielkim dreszczykiem emocji, towarzyszących wakacjom w  nieznanym dotąd miejscu… Czyż może być coś piękniejszego niż słoneczne wakacje niosące w dodatku delikatną obietnicę uczucia?..

         Takie właśnie wakacje przedstawia Katarzyna Ryrych, autorka ceniona od lat za inteligentnie konstruowaną prozę, w której pojawiają się problemy warte – z różnych względów –  uwagi (nie tylko tej nastoletniej, choć powieści Katarzyny Ryrych,  tak jak i Lato na Rodos, są adresowane głównie do młodszych nastolatków). Tyle że w Lecie na Rodos wszystko (lub prawie wszystko), o czym dwunastolatek marzy, rozgrywa się tuż obok wielkomiejskiego osiedla w Rodzinnych Ogródkach Działkowych Ogrodzonych Siatką, skrót – RODOSCzytaj dalej Niezwykłe auto przejazdem przez Rodos

Okrutnik po przejściach

 

Adam Lang, Klucze. (Kraków 2015). Wydawnictwo Literackie

 

         Od dawna powstawały (i wciąż powstają) dziesiątki mniej lub bardziej udanych powieści adresowanych do dziewcząt. Słownik literatury dziecięcej i młodzieżowej (pod red. Barbary Tylickiej i Grzegorza Leszczyńskiego, Wrocław 2002, s. 310-315) wśród haseł wyróżnia i obszernie omawia powieść dla dziewcząt, powieść dla dorastających panienek, powieść dla panien, powieść pensjonarską. Ta odmiana gatunkowa powieści wywodzi się z romansu sentymentalnego. Wielką rolę odgrywały i odgrywają w niej uczucia i przeżycia bohaterek.

         Próżno szukać odmiany gatunkowej jaką byłaby powieść dla chłopców.

Czytaj dalej Okrutnik po przejściach

Może kryje się przed nami, może cierpi skrycie?

 

            Cierpienie często okryte jest tajemnicą. Bywa, że nie chcemy go pokazywać światu, bo wiąże się ono ze sferą tabu, bywa, że po prostu nie umiemy go wyrazić. Nie znajdujemy żadnego środka ekspresji, który ułatwiłby przeżywanie cierpienia a bez niego nie można przecież przejść przez życie. Tajemniczość cierpienia wiąże się zarówno z niemożnością określenia jego źródeł (lub niechęcią, by je sobie uświadomić), jak i z trudnościami w wyrażaniu, uzewnętrznianiu tego stanu. Cierpienie to trudne doświadczenie dla każdego człowieka, ale chyba szczególnie trudne jest ono dla dziecka, które nie dysponuje zbyt wieloma możliwościami wyrazu, nie potrafi jeszcze samo określić siebie. Robią to za niego dorośli. Zdefiniowane (niekiedy niedbale) przez dorosłych, oglądane ich oczami nie jest jeszcze w stanie samo określić siebie, a to, w jaki sposób opisują je dorośli może być (i z reguły jest) mniej lub bardziej nieadekwatne. Janusz Korczak stwierdza: (Dziecko) sądzi, że życie proste i łatwe. Jest tatuś, jest mama (…) Nie zna zdrad obowiązków ani sposobów walki człowieka o swoje i więcej (…) My zgadujemy je w lot, jednym niedbałym spojrzeniem na wskroś przenikamy, bez śledztw wykrywamy nieudolne podstępy. A może łudzimy się sądząc, że dziecko to tylko i tyle, ile my chcemy? Może kryje się przed nami, może cierpi skrycie? ( J. Korczak, Pisma wybrane. T.1. Warszawa 1984, Nasza Księgarnia. s. 65.)

Czytaj dalej Może kryje się przed nami, może cierpi skrycie?

Dzieci bywają samotne, ale nie są głupie

 

 

Marcin Szczygielski, Omega. Z ilustracjami Bartka Arobala.

Instytut  Wydawniczy Latarnik im. Zygmunta Kałużyńskiego. Warszawa 2009.

 

 

https://latarnik.com.pl/

                Zobaczyłaś najwięcej, ale nic nie dostrzegłaś – taki werdykt słyszy z ust prześmiewczego komentatora Olimpiady Zmysłów dwunastoletnia Omega (czyli: Joanna), tytułowa bohaterka powieści Marcina Szczygielskiego. Autor powieści wraz z ilustratorem (jego rola jest olbrzymia, bo słowo i obrazy wzajemnie się tu dopełniają) prowadzi czytelnika przez kolejne poziomy gry komputerowej, w którą  zabrnęła stworzona przez pisarza wybitnie inteligentna bohaterka. Joanna woli siebie nazywać Omegą. To jest jej pseudonim w sieci. A sieć to jej prawdziwe życie. Czytaj dalej Dzieci bywają samotne, ale nie są głupie

Wprost do serca

 

Oliver Jeffers, Chłopiec i pingwin. Przekład Michał Rusinek. Warszawa 2010. Wydawnictwo “mam”.

Oliver Jeffers to młody, pochodzący z Belfastu a zamieszkały w Nowym Jorku artysta, autor obrazów, instalacji a także cenionych książek obrazkowych. Wystawia swoje prace w galeriach Nowego Jorku, Londynu, Waszyngtonu i Dublina, a także dalekiego Sydney i rodzinnego Belfastu. Teraz jego książki obrazkowe zaczęły docierać również do Polski. Czytaj dalej Wprost do serca