Zapadam
w moje wiersze
jak w sen Czytaj dalej „Zapadam w moje wiersze…”
Z cyklu – zimowe fotografie uliczne
Poświąteczne drzewka
rozwijają poszarzały dywan igieł
pod nogami dzieci Czytaj dalej „Poświąteczne drzewka”
Ileż można
o niebie odbitym
w kałuży
o brzozie jesiennej
ogołoconej z liści Czytaj dalej „Ileż można…”
Irma Beridze*
Testament
Gdy mój brat silny jak korzeń
niby pień winorośli
z mocą
wypuści nowy pęd Czytaj dalej „Testament”
Ręce opadają
jak kurtyna w teatrze
jak desant spadochroniarzy
na pustą plażę Czytaj dalej „Ręce opadają”