Dzieciństwo jest tajemnicą

      Muszę wyznać, że do bliższego przyjrzenia się „Księdze Ludensona” skłoniły mnie wspomnienia z dzieciństwa i młodości, ponieważ, podobnie jak bohaterowie powieści, swoje pierwsze spotkania z morzem przeżywałam w Jastrzębiej Górze, Karwi, Ostrowie, Rozewiu. Byłam też nad Jeziorem Żarnowieckim… Z tymi miejscami wiąże się wiele ciepłych wspomnień i właśnie tam toczy się akcja „Księgi Ludensona”. Czytaj dalej „    Dzieciństwo jest tajemnicą”

Wakacyjna zamiana ról 

 

Hanna Ożogowska, Dziewczyna i chłopak czyli heca na 14 fajerek. Nasza Księgarnia. Warszawa 1961. (Seria: Klub Siedmiu Przygód)

            W czasie wakacji najprzyjemniej jest przeglądać się w lustrze wody (na przykład jeziora okolonego wiankiem trzcin, czy też malowniczego stawu, w których – w dodatku – można własnoręcznie złowić, jeśli ktoś lubi to zajęcie, jakąś rybę…).  Ale od czasu do czasu można też przejrzeć się w lustrze myśli… Czytaj dalej „Wakacyjna zamiana ról ”

Samolot z różowymi piętami…

 

Paweł Beręsewicz, Czemu tata siedzi w garnku. Łódź 2021. Ilustracje: Asia Gwis. Wydawnictwo Literatura.

 

            Oglądanie albumów to dziś rzadkość. Zastępują je barwne fotki automatycznie i precyzyjnie posegregowane w chmurze. Jednak to właśnie album jest miejscem, gdzie mieszka nadszarpnięta czasem przeszłość, postrzępiona na brzegach, wyblakła, niedoskonała, nie zawsze (bo w pośpiechu) sensownie ułożona, czasem pozbawiona jakiegoś elementu (zdjęcia, czy opisu), który został zabrany na chwilę i nigdy nie wrócił na miejsce, sprawiając niekiedy, że przez ten brak prześwituje Tajemnica…

Czytaj dalej „Samolot z różowymi piętami…”

Pomoc w czasie wojny

 

 

Katarzyna Ryrych, Wojna w Kuropatkach. Okładka i ilustracje: Sylwia Szyrszeń-Jaskierska. Łódź 2022. Wydawnictwo Literatura.

 

 

Jak rozmawiać z dziećmi o sprawach, których od lat nie mogą rozwikłać dorośli?

            Zagadnienie migrantów i uchodźców to jeden z trudniejszych problemów, z jakimi musi się mierzyć świat. Wciąż pozostaje nierozwiązany, choć przecież zjawisko przemieszczania się ludzi znane jest od setek lat (żeby już nie sięgać głębiej…). Do niedawna było ono  dla Polaków czymś egzotycznym, bo rozgrywającym się daleko, a zatem niedotyczącym nas bezpośrednio. To się zmieniło ostatnio w sposób radykalny, namacalny i – momentami – nad wyraz tragiczny. Czytaj dalej „Pomoc w czasie wojny”

Spóźnienie

 

– O… Jest spóźnialska! Co ty wyrabiałaś??? Gdzie łaziłaś?! Pewnie znów prowadzałaś się z tym całym Murzynkiem! Tak? Nie wiadomo, gdzie! Pewnie tam i z powrotem. W końcu powiem mamusi! Babcia się martwi o ciebie. Całe dwadzieścia minut! I krzyczy! Już mnie wysyłała po ciebie. Zapomniała nawet, że chora jestem. Dziadek wyglądał na ulicę, bo coś strasznie huknęło. Nie wiadomo, co… Potem gdzieś poszedł. Pewnie do ogródka albo gdzie… A babcia krzyczy. Nie zatykaj uszu, co? Idź do kuchni i coś powiedz. Babcia wstała dziś z łóżka. Czuła się lepiej, a teraz martwi się o ciebie. Martwi się… Nie przyszło ci do głowy, że ktoś się martwi, jak łazisz gdzieś, nie wiadomo gdzie? O tym nie pomyślałaś? Nie zatykaj uszu. No mówię coś. Może jakieś – przepraszam? Albo co?… Czytaj dalej „Spóźnienie”