Irma Beridze*
Testament
Gdy mój brat silny jak korzeń
niby pień winorośli
z mocą
wypuści nowy pęd Czytaj dalej „Testament”
Irma Beridze*
Testament
Gdy mój brat silny jak korzeń
niby pień winorośli
z mocą
wypuści nowy pęd Czytaj dalej „Testament”
Ręce opadają
jak kurtyna w teatrze
jak desant spadochroniarzy
na pustą plażę Czytaj dalej „Ręce opadają”
Być w podróży
Umykające krajobrazy
otwierają drzwi do marzeń
piękne budowle z łukiem uśmiechu
renesansowej piękności
dostarczają leczniczej dawki cienia Czytaj dalej „Być w podróży…”
Dziękuję
Rzeko
za hojne poranki
pełne mgieł deszczu słońca
za południa
naznaczone chmurami tęczą upałem Czytaj dalej „Wdzięczność”
Rzeczy tracą kontury
w powietrzu
złotawym
szarawym
są a jakoby ich nie było Czytaj dalej „Rzeczy tracą kontury…”
Gdy zło puka w ścianę
dar ciepłego uśmiechu
oczy otwarte
bezmiar bliskości
rozkołysanej jak morze Czytaj dalej „Ono”
Powoli, nieuchronnie noc zapada,
zasypia nad głowami gwiazd gromada, Czytaj dalej „Piosenka sycylijska”