Różowe kluski (z cyklu „Opowiadania Naszej Jedynej Córeczki”)

 

         Bardzo chcę mieć swoje zwierzątko, no, ale mój kot, nie wie, że jest mój. Moje patyczaki też nie chciały być moje, więc pojechały do pracowni biologicznej, pod opiekę pani Renaty, która jest koleżanką mamy i boi się tylko pająków a wszystkie inne zwierzątka bardzo lubi. Nawet patyczaki.

Czytaj dalej Różowe kluski (z cyklu „Opowiadania Naszej Jedynej Córeczki”)

Pokój dziecięcy

 

 

Jak dobrze słuchać gadania pieca…

      Kaflowy piec w Naszym Pokoju (czyli w tak zwanym pokoju dziecięcym) jest duży i brązowy.  Siedzę w kącie Naszego Pokoju na niskim, drewnianym taborecie. Dziadek zrobił go specjalnie dla mnie. Wyciął nawet niewielki otwór, miło układający się do kształtu dłoni.

Czytaj dalej Pokój dziecięcy

Korytarzyk

 

 

 

– Co tam jest? – pyta Krzyś.

        Stoimy w przejściowym. Przed nami bieleją nieco przybrudzoną bielą w odcieniu gołębim drewniane drzwi. Są lekko uchylone. Krzyś wskazuje właśnie na nie. Jego ręka drży (a może mi się tylko tak wydaje?).

– Korytarzyk – odpowiadam. Czytaj dalej Korytarzyk

To, co wymyślone nie musi być na niby…

 

A.F. Harrold, Przyjaciel z szafy. Ilustracje Emily Gravett. Przełożyła Maria Jaszczurowska. Kraków 2018. Wydawnictwo Literackie.

 

            Powieść A.F. Harrolda (z urzekającymi ilustracjami Emily Gravett) sprawia, że czytelnik prędzej czy później zada sobie istotne pytania. Będą to pytania filozoficzne. Po etapie emocjonalnego przeżycia lektury uruchomi się myślenie na temat granic rzeczywistości, powstanie pytanie o to, czym ona właściwie jest, jaka jest jej natura… Czy twory fantazji są pełnoprawnymi składnikami rzeczywistości?… Czytaj dalej To, co wymyślone nie musi być na niby…

Tęsknoty, powroty i sny…

 

      Sytuacja przymusowego zamknięcia wywołuje rozmaite, dziwniejsze niż zazwyczaj, sny… Bywają zarówno straszne, jak i kojące. Mnie czasem śnią się miejsca, które (nie zawsze wiadomo, dlaczego) stały mi się jakoś bliskie. Jednym z takich miejsc jest Wilno, które ma to do siebie, że wielu ludziom śni się po nocach.

        Najczęściej słyszy się o tym, że sny o Wilnie pojawiają się na tle sentymentów rodzinnych, czy też historycznych. Mnie również (zwłaszcza ostatnio) śni się Wilno, ale na pewno nie za sprawą sentymentów rodzinnych. Ani moja rodzina, ani też rodzina mojego męża (mimo wschodniopolskiego nazwiska) nie miała nic wspólnego z Wilnem. Czytaj dalej Tęsknoty, powroty i sny…

Proste, bolesne, ważne

 

Joanna Rudniańska, Kotka Brygidy. Wydawnictwo Pierwsze. (Lasek 2007). Wydanie I.

Joanna Rudniańska, Kotka Brygidy. Ilustracje Ewa Mędrek. Wydawnictwo Muchomor. 2018. Wydanie II.

 

    Joanna Rudniańska jest pisarką osobną. Jej książki, kwalifikowane często jako literatura dla dzieci, tak bardzo się różnią od wszystkiego, co powstaje z myślą o młodych odbiorcach, że pisząc o nich trudno zastosować zwykłe kryteria…

     Zazwyczaj zaczyna się przedstawianie książki od określenia adresata. No a tutaj – kłopot…

    Kotka Brygidy, niedługa powieść (a może raczej rozbudowane opowiadanie, bo nie ma tu wielu wątków a i postaci nie pojawia się nazbyt wiele), wydana po raz pierwszy w 2007 roku przez Wydawnictwo Pierwsze  została przez nie uznana za książkę dla dorosłych. Jednakże Polska Sekcja IBBY (poważna instytucja zajmująca się wyłącznie literaturą dla dzieci i młodzieży) przyznała tejże książce prestiżowy laur Książki Roku… Widać zatem już na pierwszy rzut oka, że sprawa prosta nie jest… Czytaj dalej Proste, bolesne, ważne

Trzynaście tajemniczych spraw

 

Maria Ewa Letki, Tajemnicze sprawy. Ilustracje Ewa Poklewska-Koziełło. (Warszawa 2009). Wydawnictwo Bajka.

 

 

            Książka Marii Ewy Letki, laureatki prestiżowej nagrody Polskiej Sekcji IBBY – Medalu za Całokształt Twórczości z roku 2009, po raz kolejny potwierdza, że to ważne trofeum przyznano właściwej osobie. Młody czytelnik dostał do rąk książkę, która jest zarówno ciekawa, jak i pobudzająca do myślenia, zabawna i dobrze napisana. W dodatku nie sprawia dziecku trudności w odbiorze. Jest to więc książka wartościowa.

Czytaj dalej Trzynaście tajemniczych spraw

Sypialnia

 

 

         Chropowata, lekko wykrochmalona pościel delikatnie łaskocze policzek. Czuję to łaskotanie na bosych stopach i brzuszku (zawinęła się bluzka purpurowo-złotej, jedwabnej piżamki w Chinki i Chińczyków). Czytaj dalej Sypialnia

Na boisku (z cyklu „Opowieści Najstarszej Pociechy”)

 

 

 

              Przy naszej szkole zbudowali porządne boisko. Było z tym sporo zamieszania. Jakieś konkursy, projekty, składki. Nie wiem, co jeszcze…

      Ale wreszcie można grać w piłkę. No i w ogóle  trochę się poruszać, bo jest wolne miejsce a nie tylko tak – między blokami (ostatnio tata z mamą poszli tam grać w badmintona i zabrali ze sobą Kota, ale on się tak bał, że cały czas siedział na ławce, schowany w rękawie tatowej kurtki i wyszedł dopiero w domu…). Czytaj dalej Na boisku (z cyklu „Opowieści Najstarszej Pociechy”)