Samolot z różowymi piętami…

 

Paweł Beręsewicz, Czemu tata siedzi w garnku. Łódź 2021. Ilustracje: Asia Gwis. Wydawnictwo Literatura.

 

            Oglądanie albumów to dziś rzadkość. Zastępują je barwne fotki automatycznie i precyzyjnie posegregowane w chmurze. Jednak to właśnie album jest miejscem, gdzie mieszka nadszarpnięta czasem przeszłość, postrzępiona na brzegach, wyblakła, niedoskonała, nie zawsze (bo w pośpiechu) sensownie ułożona, czasem pozbawiona jakiegoś elementu (zdjęcia, czy opisu), który został zabrany na chwilę i nigdy nie wrócił na miejsce, sprawiając niekiedy, że przez ten brak prześwituje Tajemnica…

Czytaj dalej „Samolot z różowymi piętami…”

Pomoc w czasie wojny

 

 

Katarzyna Ryrych, Wojna w Kuropatkach. Okładka i ilustracje: Sylwia Szyrszeń-Jaskierska. Łódź 2022. Wydawnictwo Literatura.

 

 

Jak rozmawiać z dziećmi o sprawach, których od lat nie mogą rozwikłać dorośli?

            Zagadnienie migrantów i uchodźców to jeden z trudniejszych problemów, z jakimi musi się mierzyć świat. Wciąż pozostaje nierozwiązany, choć przecież zjawisko przemieszczania się ludzi znane jest od setek lat (żeby już nie sięgać głębiej…). Do niedawna było ono  dla Polaków czymś egzotycznym, bo rozgrywającym się daleko, a zatem niedotyczącym nas bezpośrednio. To się zmieniło ostatnio w sposób radykalny, namacalny i – momentami – nad wyraz tragiczny. Czytaj dalej „Pomoc w czasie wojny”

Spóźnienie

 

– O… Jest spóźnialska! Co ty wyrabiałaś??? Gdzie łaziłaś?! Pewnie znów prowadzałaś się z tym całym Murzynkiem! Tak? Nie wiadomo, gdzie! Pewnie tam i z powrotem. W końcu powiem mamusi! Babcia się martwi o ciebie. Całe dwadzieścia minut! I krzyczy! Już mnie wysyłała po ciebie. Zapomniała nawet, że chora jestem. Dziadek wyglądał na ulicę, bo coś strasznie huknęło. Nie wiadomo, co… Potem gdzieś poszedł. Pewnie do ogródka albo gdzie… A babcia krzyczy. Nie zatykaj uszu, co? Idź do kuchni i coś powiedz. Babcia wstała dziś z łóżka. Czuła się lepiej, a teraz martwi się o ciebie. Martwi się… Nie przyszło ci do głowy, że ktoś się martwi, jak łazisz gdzieś, nie wiadomo gdzie? O tym nie pomyślałaś? Nie zatykaj uszu. No mówię coś. Może jakieś – przepraszam? Albo co?… Czytaj dalej „Spóźnienie”

Dobra codzienność w Dobrym Miastku

Justyna Bednarek, Warzywa z podróży. Ilustracje: Agata Dobkowska. (Warszawa 2021). Wydawnictwo Zielona Sowa.

          Nic takiego… Zwykłe miasteczko, zwykli ludzie… Justyna Bednarek daje do rąk czytelnikom kolejną, po przebojowych skarpetkach i  innych bestselerach, serię książeczek: Dobre Miastko to rzecz o codzienności w pewnym miasteczku, o bardzo stosownej nazwie, bo Dobre Miastko jest naprawdę dobre… Czytaj dalej „Dobra codzienność w Dobrym Miastku”

Patrzeć wspólnie

 

Marcin Szczygielski, O sołtysie Salomonku i tęczy. Zilustrował Adam Pękalski. Wydawnictwo Bajka. Warszawa 2021.

 

          Zadowolony z siebie sołtys Salomonek, rządzący zwykłą, nieszczególnie ciekawą wsią oraz zwykłą, nieszczególnie ciekawą żoną Malwiną (na szczęście lubiącą dużo i dobrze gotować), zaczyna odczuwać metafizyczny niepokój. Próbuje znaleźć odpowiedź na nurtujące go pytanie. Impuls do pytania daje mu niezupełnie zwykły trzynastoletni syn, który lubi przesiadywać na dachu i wpatrywać się w tęczę. Czytaj dalej „Patrzeć wspólnie”

Strach przed suszarką do włosów

 

Marcin Szczygielski, Czarny młyn. Warszawa. Wyd. Stentor (Kora). 2011; wyd. 2. (i kolejne) Instytut Wydawniczy „Latarnik” im. Zygmunta Kałużyńskiego

 

     A teraz chodźmy, zrobię na śniadanie naleśniki – powiada mama, uratowana przez jedenastoletniego Iwa, małą Melę i ich przyjaciół. Wszystko będzie się toczyć dalej zwykłym trybem, choć jeszcze przed chwilą czytelnik umierał ze strachu przed suszarką pełznącą po podłodze, atakującą ostrymi szponami frytkownicą, groźnym radiobudzikiem i innymi urządzeniami przemienionymi w ohydnych czeluściach wiatraka w morderczą broń. Zwykły trybem? Tak, ale czy na pewno będzie to tryb normalny i co właściwie jest w naszym świecie normą? Czytaj dalej „Strach przed suszarką do włosów”

Iść przez myślenie jak przez ulicę

 

Bruno Gibert, Niebo. Tłum. Z francuskiego: Julian Kutyła. Oprac. Typograficzne: Anna Niemierko. Warszawa, Wydawnictwo Wytwórnia 2011.

 

            Książka Brunona Giberta Niebo wydana u nas w roku 2011 przez Wytwórnię (wydawnictwo dbające o wysoki poziom graficzny) wpisuje się w coraz dłuższy szereg książek adresowanych do młodszych dzieci, w których obecny jest temat śmierci. Mamy na naszym rynku sporo takich pozycji. Przypomnijmy na przykład poruszającą baśń Georga Maaga Ogród, z ilustracjami Irene Bedino (Nasza Księgarnia 2005), mądrą i krzepiącą opowieść Kima Fupza Aakesona (z ilustracjami Evy Ericson) – Esben i duch dziadka (Media Rodzina 2006), bardzo ważną (i piękną) książkę francuskich autorów Davide’a Cali i Serge’a Blocha A ja czekam, gdzie śmierć, obok dorastania, uczuciowości, miłości, radości rodzicielstwa, obcowania z naturą, pojawia się jako naturalny składnik ludzkiego losu (Hokus-Pokus 2007), pełną wyjątkowego uroku i mądrości opowieść Dziewczynka i drzewo kawek Rity Jalonen, z ilustracjami Kristiny Louhi (Tatarak 2009), czy też wreszcie przejmującą książkę Kolorowy szalik Barbary Kosmowskiej (Wydawnictwo Literatura 2014). Jest tego dużo więcej. Czytaj dalej „Iść przez myślenie jak przez ulicę”

Warto przyglądać się z bliska

Małgorzata Strzałkowska, Plaster czarownicy i inne baśnie. Ilustracje Piotr Fąfrowicz. Projekt graficzny Dorota Nowacka. Wydawnictwo Bajka. Warszawa 2021.

            Zdarzają się książki, które zasypiają na parę lat, a potem budzą się i rozsiewają wokół  czar… Tak jest właśnie z książką napisaną przez Małgorzatę Strzałkowską Plaster Czarownicy i inne baśnie. Po raz pierwszy (w roku 2006) wydało ją wydawnictwo Czarna Owca z przepięknymi, poetyckimi i ulotnymi (akwarela) ilustracjami Marii Ekier. Książka została zauważona przez krytyków. Otrzymała Nagrodę Biblioteki Raczyńskich (Książka lata 2006) oraz wyróżnienie literackie Polskiej Sekcji IBBY. Nie wiadomo, czy znalazła wtedy wielu czytelników. Można jednak mieć uzasadnione obawy, że nie. Informacja o literaturze dziecięcej była wtedy uboższa. Dobrze więc, że wydawnictwo Bajka przypomniało czytelnikom (adresatem są, według mnie, dzieci 5 – 10 lat) tę ważną pozycję. Autorka rozszerzyła ją o jedną baśń, a ilustracje stworzył tym razem Piotr Fąfrowicz. Są równie udane, choć zupełnie inne – bardziej wyraziste, nieco plakatowe (operujące niekiedy skrótem i symbolem), ale równie piękne i subtelne. Czytaj dalej „Warto przyglądać się z bliska”

Czy wojna jest dla ludzi?…

Paweł Beręsewicz, Czy wojna jest dla dziewczyn? Ilustracje Olga Reszelska. – Warszawa: Muzeum Powstania Warszawskiego; Łódź: „Literatura” 2010.

 

      Co jest dla dziewczyn? Zabawa w sklep? W chowanego? Ubieranie lalek? Pewno tak, ale na pewno nie wojna. Piegowaty, niespełna jedenastoletni Antek bawi się na plaży w czasie sierpniowych wakacji 1939 r. w wojnę; jest bohaterskim żołnierzem – piaskowymi kulami rzuca w nieprzyjacielskie samoloty, które atakują jego ojczyznę (ach, jakie to szlachetne, a zarazem emocjonujące!). Żywi święte przekonanie, że wojna nie jest dla dziewczyn. One nie powinny zajmować się takimi męskimi sprawami. Chodzi przecież o walkę, o honor. Trzeba być odważnym, silnym. A dziewczyny (kobiety) z zasady takie być nie mogą. Czytaj dalej „Czy wojna jest dla ludzi?…”

Serce tylko do kochania

 

Małgorzata Strękowska-Zaremba, Dom nie z tej ziemi. Zilustrował Daniel de Latour. Warszawa 2017. Wydawnictwo „Nasza Księgarnia”.

 

        O strachu bardzo trudno mówić. Trudno wyrazić swój strach. Bywa paraliżujący. Osadza w miejscu. Zatyka. Osłabia. Dotyczy to chyba każdego człowieka, niezależnie od tego, ile ten człowiek ma lat. Można sobie z nim jakoś radzić – rozmawiać z przyjaciółmi (lub z wybranym specjalistą od rozwiązywania wybranych problemów…), przetwarzać strach w obrazy, w wiersze, w filmy, w muzykę…

            A co ma robić dziecko, które jest śmiertelnie przerażone? To dziecko może, niestety, znacznie mniej. Nie ma tylu narzędzi, co dorosły. Jest w gorszej sytuacji, zwłaszcza, gdy  pozostawiono je sobie, oddano Demonowi Strachu na pożarcie… Zdarza się, że dziecku udaje się jednak podjąć próbę wypracowania narzędzia do walki ze strachem. Tym narzędziem bywa przeniesienie się do swego wewnętrznego świata. Zwykle jest to świat wyobraźni i zmyślenia. Dzieci uciekają tam chętnie. Czytaj dalej „Serce tylko do kochania”