Obawiam się słowa Nieskończoność…

 

Obawiam się

słowa

Nieskończoność

       Może to wspomnienie

       strasznych przeżyć matematycznych

       gdy fikuśnie zakręcony ogonek

       Nieskończoności

       symbolizował jedynie

       lęk

       podniesiony do entej potęgi

      że oto znów

      ostatecznie zgnębiona

      stoję bezradnie

      wobec szkolnego zadania

A może  to

obawa przed patosem

tak raczej to drugie

co ma tę właściwość

że to

co najpiękniejsze

i najbardziej pożądane

bezpowrotnie

odziera z prawdy

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *